Morze Bałtyckie-Odra-Łaba...........Балтийское море-Одра-Эльба

    Dysponując siedmioma armiami ogólnowojskowymi, jedną pancerną i jedną lotniczą 2 Front Białoruski, którym od teraz dowodził Konstanty Rokossowski miał przeprowadzić operację zaczepną między Wisłą a Pojezierzem Mazurskim. W jej opracowaniu sięgną do doświadczeń I Wojny Światowej. Wkrótce plan operacji był gotowy. I tym razem postanowiono wykonać dwa uderzenia z przyczółków pod Różanem i pod Serockiem. To drugie uderzenie miało uniemożliwić nieprzyjacielowi wycofanie się za Wisłę i zapewnić nakazane współdziałanie z wojskami 1 Frontu Białoruskiego w ich natarciu na Poznań. Odcinek frontu od Ostrołęki do Augustowa miała utrzymać 50 Armia, na kierunku zaś obu uderzeń ześrodkowano siedemdziesiąt siedem procent dywizji piechoty, osiemdziesiąt procent artylerii i dziewięćdziesiąt pięć procent czołgów. Przyśpieszone o sześć dni- na skutek niemieckich działań w Ardenach- natarcie rozpoczęło się 14 stycznia. Dopiero jednak w trzecim dniu, gdy dzięki sprzyjającej pogodzie wprowadzono lotnictwo, obrona niemiecka ostatecznie załamała się. Wprowadzona do walki 5 APanc., owiana sławą spod Kurska i Biełogordu, dobyła Mławę otwierając drogę na Malbork.

    20 stycznia otrzymał Rokossowski jednak niespodziewany rozkaz zmiany kierunku uderzenia na północ i północny wschód. Dał bowiem o sobie znać nie przewidziany przez Kwaterę Główną brak współdziałania z prawym sąsiadem- 3 Frontem Białoruskim. Okazało się bowiem, że zgodnie z uprzednimi przewidywaniami Rokossowskiego wschodniopruskie ugrupowanie Niemców stawiało wojskom 3 Białoruskiego szczególnie zacięty opór i trzeba go było odciążyć działaniami od południa. Już pięć dni później 5 APanc. zablokowała Elbląg i doszło do Zalewu Wiślańskiego. Wschodniopruskie ugrupowanie nieprzyjaciela zostało odcięte, a próba przebicia korytarza w rejonie Ornety udaremniona. Były w prawdzie groźne chwile, a nieprzyjaciel zagroził nawet stanowisku dowodzenia sztabu frontu, na którym przygotowywano się do walki wręcz, lecz Rokossowski nie tracąc zimnej krwi przegrupował odpowiednio siły, które zapobiegły przerwaniu frontu. 

     Nowa dyrektywa Kwatery Głównej z 10 lutego nakazywała 2 Frontowi Białoruskiemu wyzwolenie Pomorza. Operację tę miał przeprowadzić Rokossowski siłami zmniejszonymi o cztery armie, w tym 5 pancerną pozostawiono do dyspozycji 3 Frontu Białoruskiego, który kończył operację wschodniopruską. 

    W walce o Pomorze wojska 2 Frontu Białoruskiego wyszły w rejon Szczecinka i Koszalina. W darze od żołnierzy 5 marca Rokossowski otrzymał trzy butelki bałtyckiej wody. Oznaczało to odcięcie zgrupowania niemieckiego w rejonie Trójmiasta. 

    Do likwidacji niemieckiego zgrupowania nad Zatoką Gdańską Kwatera Główna przydzieliła frontowi 1 APanc. gen. Katukowa z 1 Brygadą Pancerną im. Bohaterów Westerplatte. Po zajęciu Słupska i sforsowaniu Łeby tzw. grupy szybkie frontu zbliżyły się od zachodu do Gdańska. Trójmiasto przekształcone w silny rejon oporu zaczęto szturmować 14 marca. Sopot i Oliwę opanowano 25 marca, a 1 APanc. osiągnęła Zatokę Pucką i uderzyła na Gdynię. W wyzwoleniu Gdańska bohatersko walczyli czołgiści 1 Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. Zatknęli oni 30 marca nad Dworem Artusa polską flagę. Następnego dnia marszałek Rokossowski otrzymał wiadomość o odznaczeniu go najwyższym bojowym radzieckim odznaczeniem Orderem "Zwycięstwa".

    Rokossowskiego szczególnie satysfakcjonowało wyzwolenie polskiego Wybrzeża. Wszak tu padły pierwsze strzały II Wojny Światowej. Prastary polski Gdańsk wracał do Macierzy. Przedstawiał jednak opłakany widok. Ocalała natomiast Gdynia, lecz jej port został zablokowany i zrujnowany. 

    Ledwie zdążył Rokossowski zwiedzić Trójmiasto i dać wskazówki w sprawie rozminowania i uruchomienia niezbędnych urządzeń, gdy otrzymał nowe zadanie: przygotowania natarcia znad Odry. Zawrócenie wojsk przemieszczenie tyłów, przebazowanie lotnictwa, a zarazem zapewnienie obrony wybrzeża morskiego musiało zająć przeszło dwa tygodnie. Z trudem jednak uzyskał zgodę na opóźnienie natarcia 2 Frontu Białoruskiego o cztery dni. Natarcie rozpoczęły 16 kwietnia 1 Front Białoruski i 1 Ukraiński, a 20 kwietnia- 2 Białoruski.

    Wcześniej, 10 kwietnia, Rokossowski wraz z dowódcami armii dotarł nad Odrę dla przeprowadzenia rekonesansu. Rozlanej rzeki, określonej poglądowo przez gen. Pawła Batowa jako "dwa Dniepry przedzielone Prypecią", broniły jednostki niemieckie 3 APanc. Pięć dni trwała walka o zdobycie przyczółków, a po załamaniu nieprzyjacielskich kontrataków wojska 2 Frontu Białoruskiego ruszyły ku Łabie i wybrzeżom Bałtyku. Zdobyto 26 kwietnia Szczecin, a 27 kwietnia Prenzlau, w którym znajdował się obóz jeńców wojennych. Dziękczynne pismo wystosował do Rokossowskiego w imieniu jeńców były szef sztabu armii belgijskiej gen. Minkels. Tego samego dnia burmistrz Argermunde wręczył marszałkowi symboliczne klucze do miasta. Następnego dnia wojska frontu przeszły do pościgu, a 3 maja w pobliżu Wittenberge spotkały się z wojskami 2 Armii Brytyjskiej. Oddziały 2 Armii uderzeniowej obchodząc Świnoujście przeprawiły się na Uznam i Rugię. Po raz pierwszy przyszło Rokossowskiemu wykonać wspólnie z Flotą Bałtycką operację desantowe. Dwie dywizje piechoty wysadzono na Bornholmie, biorąc do niewoli dwanaście tysięcy jeńców. Świnoujście- ostatni zachodni skrawek polskiego Wybrzeża- wyzwolono 5 maja. 

    Do pierwszego spotkania marszałków Rokossowskiego i Montgomery'ego doszło 7 maja. Tak oto marszałek brytyjski wypowiadał się o marszałku Konstantym Rokossowskim: 

    "Od początku tej wielkiej wojny Anglicy śledzili, jak rosły wspaniałe kadry dowódcze Rosji. Jednym spośród pierwszych nazwisk, z którym się zapoznałem, było nazwisko marszałka Rokossowskiego. Niezależnie od komunikatów radiowych punktowały jego wspaniały szlak moskiewskie saluty. Ja sam przebiłem sobie drogę przez Afrykę i uczestniczyłem w wielu bitwach. Myślę jednak, że to, co osiągnąłem, nie dorównuje temu, co osiągnął marszałek Rokossowski. Wznoszę toast za marszałka Rokossowskiego. ”
— Bernard Law Montgomery.

   Bohaterowie spod Stalingradu i El-Alamejn spotkali się w centrum Niemiec, w Wismarze. Po kilku dniach Montgomery rewizytował Rokossowskiego.

    Wojna zakończyła się 8 maja. Po 1418 dniach pełnych tragicznego wysiłku Armia Radziecka święciła swój drogo okupiony triumf "Jestem szczęśliwy- pisał Rokossowski- że byłem z Wami... obywatele Kraju Rad... w ciągu tych wszystkich lat"  zwycięstwa w Moskwie, w której wziął też udział kombinowany pułk Wojska Polskiego. W następnym dniu uczestnicy parady podjęci zostali przez rząd radziecki uroczystym bankietem. Jednym z pierwszych toastów wzniesiono na cześć "marszałka Rokossowskiego, bohatera bitwy pod Stalingradem, od której notuje się przewrót w historii obecnej wojny, dowódca, który dowodził operacjami na Białorusi i przepędził Niemców z Gdańska i Szczecina".

   Skromność marszałka poddawana była w tych miesiącach częstym prubom. Spadały na niego zaszczyty i odznaczenia. Przyznano mu między innymi drugi tytuł Bohatera ZSRR, a 5 sierpnia 1945 roku Bolesław Bierut uroczyście wręczył marszałkowi Krzyż Wielki Virtuti Militari z Gwiazdą oraz Krzyż Grunwaldu I klasy. "Polska nigdy nie zapomni tych- stwierdził prezydent Bierut- ,którzy swą bezgraniczną odwagą, swym bohaterstwem i znakomitym dowodzeniem przyczynili się do jej wyzwolenia".

 

 

Opracował: Marek Zatorski.

 

Comments (0)

500 characters remaining

Cancel or

Joomla templates by a4joomla