Okres rewolucji

     Udział w rewolucji rosyjskiej i początki służby w

Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej.

 

    W 1918, w związku z działaniami rewolucji październikowej, w jego oddziale doszło do podziału: część żołnierzy opuściła jednostkę, a pozostali wstąpili do Armii Czerwonej. Konstanty wstąpił do Armii Czerwonej, natomiast jego kuzyn Franciszek powrócił do Warszawy, gdzie został policjantem. W tym roku zmienił swoje otczestwo na „Konstantinowicz”. Imię po ojcu Rokossowskiego "Ksawerowicz" brzmiało dla Rosyjskiego ucha dziwnie i rodziło dużą plątaninę: we wszystkich dokumentach pisano rozmaite wersje - od Sawieliewicz do Wasiljewicz, tak więc wypadło zmienić otczestwo. A więc Rokossowski został Konstantinem Konstantinowiczem Rokossowskim.  

  Sympatie żołnierzy dywizji, w której służył Rokossowski, przechylały się na stronę bolszewickiego przewrotu. Oto tekst uchwały narady dywizyjnej 5 Dywizji Kawalerii, przyjętej 11 listopada 1917 roku:

   „Ogólne zebranie komitetów pułkowych 5 Dywizji Kawalerii, wysłuchawszy referatów o przewrocie  24 i 25 października i przejęciu całej władzy przez Rady Delegatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłopskich, zarówno w centrum jak i w  terenie, podjęło uchwałę: z radością pozdrawiamy garnizon piotrogradzki i robotników-bojowników o prawdziwe interesy rosyjskiego ludu, a ich zwycięstwo uważamy za stronę swobód ogłoszonych przez rewolucję rosyjską.

   Nadszedł moment, gdy naród rosyjski powinien powiedzieć: „To ja jestem gospodarzem tego kraju. Sam chcę decydować o swoim losie” Jako przedstawiciele dywizji w imieniu swoich pułków oświadczamy: popieramy władzę Rad we wszystkich żądaniach, a wszystkim powstającym przeciw Radom mówimy: ręce precz, nie ważcie się podnosić ręki na Wolę narodu. Do Komitetu Centralnego, do Rady Delegatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłopskich powinni wejść przedstawiciele wszystkich korpusów Armii.” 

  Po rozformowaniu Pułku Kargopolskiego koło Wołogody, około 100 dragonów wstąpiło do czerwonogwardyjskiego oddziału. Wierni tradycji żołnierze pozostawili mu nazwę "kargopolski". Na dowódcę wyznaczyli Adolfa Juszkiewicza, na zastępcę Konstantego Rokossowskiego.

   Rokossowski nigdy nie tracił głowy w żadnej, najtrudniejszej nawet sytuacji, był nadzwyczaj odważny. Oto przykład: w okolicach Iszyna dowodzony przez Konstantego samodzielny dywizjon kawalerii uderzył na wieś zajętą przez, jak się wkrótce okazało, przeważające siły białogwardzistów. We wsi wybuchła panika, ale najmniejsza zwłoka mogła spowodować, że przeciwnik odkryje liczebność atakujących. Rokossowski błyskawicznie podjął decyzję- zebrał dwudziestu czerwonoarmistów i w szyku konnym zaatakował baterię przeciwnika. Szarżował na czele, wprost pod lufy armat. Minął je, ściągnął wodze i zeskoczył z konia tuż obok zaskoczonego białogwardyjskiego podoficera. Grożnym rozkazującym głosem rzucił: "Widzisz Kozaków ? Jeżeli będziesz strzelał do nich, daruję ci życie !" Podoficer posłusznie kazał odwrócić dział, otworzył ogień do swoich... Za ten czyn Rokossowski otrzymał pierwsze radzieckie odznaczenie bojowe- Order Czerwonego Sztandaru.

   Nie minęło wiele czasu, gdy Rokossowski przeprowadził kolejny, zaskakujący atak, tym razem na sztab kołczakowców rozlokowanych w miejscowości Karaluna. Ochrona białych oficerów była niezbyt liczna, a oni sami woleli ratować się ucieczką. Rokossowski dopędził jednego z nich. Jednocześnie sięgnęli po broń. Biały strzelił z pistoletu, czerwony zadał cięcie szablą. Starcie dla Rokossowskiego zakończyło się raną barku, dla białogwardzisty- śmiercią; był nim gen. Woskriesienski. Rokossowski natomiast trafił do szpitala, gdyż postrzał okazał się groźny. Była to jego pierwsza ciężka rana w czasie ponad pięciu lat wojaczki.

   Drugim Orderem Czerwonego Sztandaru odznaczono Rokossowskiego za niezwykle zacięty bój, którym odblokował otoczony batalion czerwonej piechoty. Sukces na bitewnym polu przypłacił następną ciężką raną. Zbroczony krwią, dowodził dowodził do utraty przytomności. Armia Czerwona walczyła wówczas na Dalekim Wschodzie z liczącą 10 tysięcy szabel białogwardyjską armią kurlandzkiego barona Ungerna von Sternberga.

   Walczył w wojnach domowych: w Rosji Sowieckiej i w Mongolii jako dowódca dywizjonu, a potem pułku kawalerii, był kilkakrotnie ranny i odznaczony – wykazał dużą odwagę i umiejętności dowódcze. W 1919 wstąpił do Rosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików). We wrześniu 1924, jako dowódca 27 pułku kawalerii z Zabajkala, został skierowany do Wyższej Szkoły Kawalerii w Leningradzie (w czasie kursu Szkołę przemianowano na Kawaleryjskie Kursy Doskonalenia Dowódców i skrócono okres szkolenia z dwóch lat do jednego roku). We wrześniu 1925 wraz z Gieorgijem Żukowem ukończył ten kurs. Kolejno dowodził pułkiem, brygadą, dywizją i korpusem kawalerii. W latach 1926-1928 był instruktorem armii w Mongolii, w 1930 mianowany dowódcą 7 Samarskiej Dywizji Kawalerii, a później 5 Korpusu Kawalerii. 26 listopada 1935 został mianowany komdywem.

 

 

Opracował: Marek Zatorski.

 

Comments (0)

500 characters remaining

Cancel or

Joomla templates by a4joomla