Rodzina

Rodzina

 

 

Pradziad przyszłego marszałka Józef Rokossowski, był porucznikiem 2 Pułku Jazdy Księstwa Warszawskiego, jego syn  (dziadek  marszałka)  Wincenty Rokossowski, był rządcą majątku Stok (w powiecie Ostrów Mazowiecka). Ożenił się z Konstancją Cholewińską.  Ksawery Rokossowski (ojciec marszałka) zdobył atrakcyjny zawód jak na tamte czasy- inspektora warszawsko-wiedeńskiej kolei.  Swą żonę- nauczycielkę z Pińska (matkę marszałka), Rosjankę, dobrze mówiącą po polsku- Antoninę Owsiannikową poślubił w wieku czterdziestu lat. Konstanty miał dwie siostry starszą Marią i młodszą Helenę. Maria zmarła bardzo wcześnie latem 1915 roku po ewakuacji do Rosji, była zamężna. Natomiast młodsza  siostra  Helena spędziła całe życie w Warszawie i zmarła tam w 1982.

    Konstanty Rokossowski  po wojnie domowej panującej w Rosji nie zdemobilizował się i pozostał w wojsku, na Dalekim Wschodzie, który przez kilka je­szcze lat był areną zaciętych walk pomiędzy Robotniczo-Chłopską Armią Czerwoną a siłami  białogwardyjskich wojsk z terenów Chin. Uczestniczył w ich rozbiciu i w tworzeniu warunków nowego życia.Służąc na dalekiej Syberii w latach 20-tych Rokossowski często spotykał się z dziewczynami polskiego pochodzenia. Jednak żadna z nich nie zdobyła serca Konstantego. Wolał syberyjskie Rosjanki.

     Na Zabajkalu, w garnizonowym mieście Troickosawsk, Konstanty poznał absolwentkę gimnazjum, świeżo upieczoną nauczycielkę. Julia Pietrowna Barma była rdzenną Rosjanką. Po dwóch latach znajomości zawarli małżeństwo.

    W maju 1923 r. założył rodzinę. Julia wybranka Konstantego zdecydowała się na mał­żeństwo wbrew radom ojca, który nie miał zaufania do wojskowych.

 

     „To co ujęło mnie u niego — powie wieku później Julia Rokossowska  —  to jego nieśmiałość i rycerski  stosunek  do  mnie jako panienki."

    Początek 1930 roku przyniósł rozkaz, wraz z którym zakończył się długoletni okres dalekowschodniej służby  Konstantego Rokossowskiego. Przeniesiono go do europejskiej części Związku Radzieckiego. Pojechał tam już z rodziną powiększoną o córkę Adę. 

    Rokossowski był niezwykle troskliwym mężem i ojcem.

    „Dla mnie — wspomina Ada Rokossowska — był on i pozostanie na zawsze przede wszystkim ojcem, bliskim, kochanym człowiekiem, który czytał mi poezje uczył jeździć konno, uczył rozumieć i kochać przyrodę. Wydaje mi się, że właśnie takimi powinni być wszyscy ojcowie... bez względu na to, na jak długo rozłączał nas los, on zawsze pamiętał o rodzinie, o mnie, zawsze tęsknił za domem i bliski­mi i zawsze potrafił, nawet w najtrudniejszych dla niego dniach, poświęcać wiele uwagi mnie i mamie".

    Troskliwość Rokossowskiego o rodzinę potwierdza też relacja Zenona No­waka ze spotkania z nim w grudniu 1929 r. w okolicach Czyty, po walkach z militarystami chińskimi w czasie tzw. konfliktu na Kolei Wschodniochińskiej.

  „Delegację Międzynarodówki Komunistycznej powitał — wspomina Nowak — młody przystojny   kawalerzysta, który gdy dowiedział się, że jestem Polakiem, zwrócił się do mnie po polsku »per pan«. Co to za jakiś szlachciura — pomyślałem sobie. Przedstawił się i zaczęliśmy rozmowę... Miał wspaniałego czarnego konia, którym chciałem się przejechać. Zgodził się na to niechętnie, powątpiewając w mo­je umiejętności jeździeckie. Po przejażdżce zwierzył mi się, że na tym koniu wy­grywa regularnie konkursy hipiczne, a nagrody przeznacza na prezenty dla uko­chanej żony".

 Konstanty i Julia mieli jedną córkę Ariadnę. Ariadna wyszła za mąż za Wila (Wil – skrót od Włodzimierz Ilicz Lenin), z którym miała 2 synów – Pawła i Konstantego. Konstanty ożenił się z Ludmiłą Okuniew (prawnuczką carskiego generała), z którą mają córkę Ariadnę (pracuje jako dziennikarka w Gazecie Rosyjskiej). Wnuk Konstanty wraz ze swoją rodziną zabiegają o pamięć Rokossowskiego w Polsce. Rodzina jest bardzo związana z korzeniami Rokossowskiego, upatrując Polskę jako swoją drugą ojczyznę.

 

 

Opracował: Marek Zatorski.

 

Comments (0)

500 characters remaining

Cancel or

Joomla templates by a4joomla